Dzień 80 – 2 Tydzień Wdzięczności –unikanie porównań
Dziś skup się na wdzięczności bez porównywania, aby w pełni docenić to, co masz, bez umniejszania tego przez pryzmat osiągnięć innych lub własnych wyobrażeń. Uważaj na porównywanie się z innymi lub z własnymi oczekiwaniami, ponieważ porównywanie to podważa poczucie wdzięczności i prowadzi do poczucia bycia gorszym. Zamiast tego, staraj się czerpać siłę z tego, co jest, nawet z trudności i niedostatków, oraz ciągle odkrywać wartość w sobie i w innych, co otwiera na obfitość i przepływ.
——-
Dzień 80 wyzwania. Dzisiaj będą dwa tematy, pierwszy to miłość bez porównywania, a drugi temat to wdzięczność bez porównywania. Nadaj wdzięczności nowy wymiar w związku z różnymi aspektami życia. Na przykład wdzięczność za to, w jaki sposób zarabiasz pieniądze. Często kiedy komuś to proponuję, to słyszę potem, ale jak ja mam czuć wdzięczność, jeśli nie zarabiam pieniędzy w ogóle? Jak mam czuć wdzięczność, jeżeli jestem w firmie, w której jest bardzo źle? Jak mam czuć wdzięczność, jeżeli praca, którą wykonuję, jest dla mnie za ciężka i źle mi płacą? Skąd takie myślenie? Dlaczego tak się dzieje? Zobacz, że w tym wszystkim jest wartość.
No ale przecież ona, on ma lepiej płatną pracę. Albo za te same pieniądze zarabia gdzie indziej. I tak dalej. Tu się zaczyna cała wyliczanka i porównywanie do innych osób. Bardzo dużo tracisz w dostatku poprzez to porównywanie. Cały czas chodzi o to między innymi, by nie wychodzić z pozycji braku. Czyli żeby już mieć w sobie poczucie dostatku. To poczucie dostatku masz między innymi wtedy, gdy odczuwasz wdzięczność za to, co jest, wtedy zaczynasz widzieć, że to co jest, jest wystarczające. W pewnym sensie już jesteś w przepływie, w polu dostatku, w polu miłości. Teraz zmierzasz do tego, aby poprzez wdzięczność to pole się poszerzało.
Im więcej czujesz wdzięczności, tym więcej otrzymujesz z życia. Natomiast kiedy zaczynają się schody? Wtedy, kiedy włączasz oczekiwania oraz wtedy, gdy zaczynasz porównywać siebie do innych albo teraz do kiedyś. Kiedyś było tak, a teraz jest tak. Ten ma tak, a ja mam tak. Ona tyle samo manifestuje co ja, a ma całkiem inne efekty. Albo kiedyś było tak, a teraz jest inaczej. Teraz znowu coś nie gra. Porównywanie jest destrukcyjne i powoduje, że czujesz się gorsza/gorszy.
Dlatego dzisiaj dzień uważności na porównywanie. Czy się nie porównujesz z kimś, z czymś? Czy nie porównujesz się z własną wizją czegoś? Zamiast po prostu poczuć, że to, co jest, jest ok, to porównujesz sobie z tym, czego oczekiwałaś/oczekiwałeś. Poczucie wdzięczności jest umniejszane poprzez porównywanie. Tak samo ze zdrowiem, możesz być wdzięczny/wdzięczna za zdrowie, które jest. Zawsze może być gorzej i zawsze może być lepiej. Mogłoby cię w ogóle nie być, a jesteś. O tym cudzie mówiłam już w ubiegłym tygodniu, ale to ważne, by poczuć cud istnienia i to, że to jak jest, jest wystarczająco dobre. Idziesz do obfitości, dostatku, do swoich marzeń, ale wychodząc z poczucia lekkości. Lekkość masz wtedy, gdy nie czujesz braku, jesteś w przepływie, gdy masz poczucie, że to, co jest, jest wystarczająco dobre. W tym wystarczająco dobrym, jest taka maleńka pułapka, bo jeżeli jest wystarczająco, to wszechświat mówi to już nic nie zmieniamy. Zamiast wystarczająco dobrze mów, jestem wdzięczna. To spowoduje, że nie stworzysz poczucia, że to jest wystarczająco. Ciesz Wszechświat własną wdzięcznością, radością. Rzadko jest tak, że kiedy widzisz szczęśliwą osobę, to mówisz sobie, ona już jest wystarczająco szczęśliwa, a więc jej nie będę uszczęśliwiać. Przeciwnie, kiedy widzisz szczęśliwą osobę, czujesz jak ona promienieje. Ile jest w tym światła? Ile jest w radości? To jest to, co mówiłam a propos partnerstwa, że jeden partner drugiego dokarmia i za każdym „dokarmieniem” jest powiększanie dobra wspólnego. Jeżeli jesteś w radości, wdzięczności to cały wszechświat chce to podtrzymać. Tak chce dla ciebie Bóg, podtrzymać stan szczęśliwości, radości, dobrostanu, obfitości.
Wdzięczność służy temu, żeby po pierwsze zobaczyć, że nie jesteś w braku, ale jesteś w dostatku, nawet jeżeli dostatek wydaje ci się niewielki. A po drugie jest pierwszym krokiem, aby poczuć radość, spokój, harmonię a to jest trampoliną, z której się wybijasz do bardzo głębokich, wysokich stanów wibracyjnych.
Pierwszą trampoliną, o której nieraz wspominam, jest słuszny gniew. Obrona granic, poczucie, że to, co jest, jest dla mnie niewłaściwe, że ja tego nie chcę. To jest pierwsza trampolina, ona pozwala się odbić od stanów apatycznych, czyli niskich stanów do wyższych wibracji. Natomiast wdzięczność już jest kilka stopni wyżej. Ze zwykłych wysokich wibracji wdzięczność wybija do o wiele wyższych, do głębokiego poczucia spokoju. Wbrew pozorom najwyższym stanem energetycznym człowieka nie jest euforia, nie radość ale głęboki wewnętrzny spokój, harmonia i poczucie, że wszystko już jest. Wszystko jest doskonałe. Wszystko jest pełne. Poczucie że jesteś doskonałością, wartością bezwzględną i poczucie jedności z innymi. To jest stan bardzo wysokich wibracji. Stan roztopienia ego. Dopóki czujesz jakiś rodzaj niepewności w świecie, ego jest ci bardzo potrzebne. Ego jest wtedy zasilane. Bezpieczeństwo nie wynika z tego, co jest na zewnątrz, ale wynika z tego, co w sobie masz, z tego, co o sobie wiesz. Poczucie bezpieczeństwa daje głęboki spokój i ogromną niezależność od reszty świata. Dlatego taka propozycja, żeby się poprzyglądać porównaniom, które się pojawiają.
„Mogłam/mogłem to zrobić inaczej”, to też jest porównanie. Tak, mogłeś. Ale nie zrobiłeś. Więc nie porównuj tego, nie analizuj już. „Kiedyś to było….” albo „przecież to może być inaczej”. Znowu porównujesz stan aktualny do stanu wymyślonego w przeszłości, albo do tego, co mają inni. Staraj się przynajmniej temu przyglądać, bo nie zawsze jest możliwe nieporównywanie. Potrzebujesz czasami odniesienia i dopiero, kiedy położysz coś na ciemnym tle, wtedy widać, czy to jest białe, czy szare. Wtedy, kiedy masz tło, odniesienie. Więc porównanie, odniesienie jest potrzebne. Natomiast warto sobie popatrzeć, kiedy to robisz i dlaczego. Wtedy zobaczysz do czego się odnosisz. Prawda, stara jak świat, że zawsze znajdziesz kogoś lepszego i gorszego od siebie. Czas, w którym byłaś szczęśliwy/szczęśliwa i czas, w którym byłeś/byłaś nieszczęśliwy/a. Coś, co może być lepsze i coś, co może być gorsze. Dużo zależy od ciebie, do czego się odniesiesz. Nie chodzi o to, żeby zawsze odnosić się do tego mniejszego, tylko by zobaczyć, że w ogóle tak robisz. Tak naprawdę tego porównania potrzebuje świadomość, ego, natomiast podświadomość i twoje serce nie potrzebuje żadnego odniesienia. Jeżeli tak na to popatrzysz i w to wejdziesz, wtedy okaże się, że nie musisz mieć tła, że są takie momenty w życiu i sytuacje, kiedy punkt odniesienia nie jest potrzebny, że doskonale wiesz z głębi serca co jest na czasie. Co jest światłem w tobie? Co jest bielą? Co jest bielą wokół? Czujesz to intuicyjnie. Nie potrzebujesz wtedy na przykład sprawdzać mistrza, by zobaczyć, czy ta osoba jest dla ciebie odpowiednia. Albo zdrowie, które czujesz w sobie… nie potrzebujesz sprawdzać czy to ten stan doskonałego zdrowia. Czasami po prostu nie potrzebujesz tego. Niektórzy ludzie tak głęboko żyją w swoich traumach, że nawet nie zauważają, że to się dzieje. Tak jest po prostu i tego nie oceniaj. Niekiedy można wejść w stan permanentnego spokoju, radości, dobrostanu i nawet się tego nie zauważa.
Potrzebujemy nieraz punktu odniesienia, aby zobaczyć zmianę. Zobaczyć ją w jakimś kontekście. Są takie właśnie momenty, ale nie zawsze to porównywanie jest potrzebne. A, a propos wdzięczności, to porównywanie zabija wdzięczność, ono ją umniejsza. Więc jeszcze raz kiedy czujesz wdzięczność i myślisz sobie, że to co masz jest za małe, bo X ma inaczej albo jest za duże, bo X ma inaczej. Wtedy zatrzymaj się i zobacz: że ja jestem ja, ty jesteś ty. Jesteś innym. Każdy z nas ma swój potencjał, swoją inność. Poczuj to w sobie, czy rzeczywiście porównywanie jest potrzebne? Ważna rzecz, nie znasz całości obrazu.
Zapraszam do tego, żeby się poprzyglądać porównywaniu. Kiedy porównania się pojawiają? Zawsze wtedy, kiedy ktoś myśli: lepsze, gorsze, jestem lepsza, jestem gorsza. Więc nie daj się zwieść swojemu ego, że to nie jest żadne porównywanie. Tak jak już było powiedziane, warto mieć czasem odniesienie. Ono jest potrzebne, ale w przypadku pielęgnowania w sobie wdzięczności, w drodze do obfitości to porównywanie będzie przeszkadzać. Temu porównywaniu się przyglądaj i to już jest dużo. Jeżeli nie jesteś w stanie nic z nim zrobić, to nie rób niczego na siłę. Ale jeżeli możesz coś z porównywaniem zrobić, to zrób krok w tył i pomyśl sobie, że wszystko z tobą w porządku, że po prostu to jest inne u ciebie.
I jeszcze jeden ważny temat. Jeszcze o zmianie perspektywy.
Czerp siłę z choroby, z niedoskonałości, z tego, co nie idzie. To jest zmiana perspektywy bardzo mocna. Kiedy czujesz na przykład ból głowy, to możesz sobie powiedzieć czerpię z tego bólu siłę. Wiem, że to trudne, ale jest to rodzaj afirmacji, który możesz zastosować. Masz jakiegoś rodzaju niedostatek na przykład finansowy to pomyśl, poczuj i powtórz sobie, czerpię z tego niedostatku. Czerpię z tego moc.
Kiedy mówisz o kimś, że kogoś znasz, też zamykasz się na obfitość ze strony drugiej osoby. Dlatego w takim przypadku warto powiedzieć, że ja ciągle odkrywam na przykład moje dzieci. Nie, że ja znam moje dzieci. Ciągle odkrywam moje dziecko. Ciągle odkrywam mojego męża, ciągle odkrywam moją partnerkę, ciągle odkrywam mojego ukochanego, ciągle odkrywam moich rodziców. Wymień słowa „znam” i „wiem” na „odkrywam”. Nie zawsze oczywiście, ale w takich przypadku, kiedy dążysz do obfitości, to odkrywanie ułatwia, daje przepływ, zwalnia blokadę na przepływ. Kiedy mówisz „wiem”, „znam” to zamykasz przepływ. Więc w rodzinie, do rodziców, do dzieci, do partnera, mów „ciągle ciebie odkrywam”. Ciągle odkrywam drogę do dostatku, ciągle odkrywam swoją pasję i tak dalej. To będzie pomocne w uwolnieniu przepływu.
Dzisiaj wdzięczność bez porównywania. Niech przepływa.
————–
Wyzwanie w wersji tekstowej: https://projekt-lb.pl/category/90-dni/
Link do tego konkretnego dnia: https://projekt-lb.pl/dzien-80/
Link do wersji YouTube: https://youtu.be/vPoIvBizahM
Konsultacje indywidualne, kursy i warsztaty: https://projekt-lb.pl/sklep/
Kontakt do mnie:
mail:kontakt@projekt-lb.pl;
WhatsApp: 533871321;
messenger: m.me/l.b.indygo
To wyzwanie nie jest odpłatne, ale możesz napić się ze mną kawy: https://buycoffee.to/l.b.indygo
#90dnidoobfitosci, #90dni, #obfitosc, #dostatek, #dobrostan, #wyzwanie
Dziękuję i napisz jak u Ciebie 🙂



