Dzień 84 – 2 Tydzień Wdzięczności – o przytomności

Dzień 84 – 2 Tydzień Wdzięczności – o przytomności

Dziś o tym by uważać na jad nieprzytomności, który może pochodzić z różnych źródeł, takich jak używki, jedzenie, media, a nawet relacje z ludźmi. Aby zachować przytomność, odstaw wszelkie używki, w tym alkohol, papierosy, kawę, a nawet słodycze w nadmiarze, i oczyść swój organizm. Spędzaj czas w przyrodzie, obserwuj jakiego rodzaju informacjami się karmisz i unikaj toksycznych relacji, aby chronić się przed utratą kontaktu ze sobą.

Ubuntu!

Witam w 84 dniu wyzwania. Zostało sześć dni do końca.

Dzisiaj będzie o energii, ponieważ miałam bardzo dziwny sen. Mam poczucie, że jest to sen nie tylko mój, ale ogólnie sen kolektywny. Być może jest to sen, który dotyczy mnie bezpośrednio, aczkolwiek nie wiem jeszcze gdzie go szukać. Gdzie szukać tego właśnie śnienia? Gdzie szukać rozwiązania tego snu? Dokąd w ogóle ten sen prowadzi? W znaczeniu kolektywnym był to sen o uciekaniu energii, o wysysaniu energii. Nie wiem czy znasz teorie upadku świadomości. Upadek świadomości następował u wielu ludzi, aniołów i istot, które schodziły na Ziemię w ten sposób, że miało to związek z nieprzytomnością spowodowaną używaniem środków odurzających, czy też psychogennych narkotyków lub alkoholu. Ta istota, która schodziła, traciła swoją przytomność i poczucie siebie, poczucie swojej istoty wewnętrznej, a to skutkowało odłączeniem od Ducha, odłączeniem od kontaktu z tym, co jest Centrum. Sen, który mi się przyśnił, był właśnie o czymś takim, o próbie na siłę, bo to się nie udało. O próbie podania narkotyku zmieniającego świadomość, wbrew woli. Wydaje mi się to o tyle kolektywne, że w dobie zaćmień i w tym co się aktualnie dzieje na Ziemi, na świecie, w astrologii i co obserwuję u ludzi, następuje taki moment, w którym możesz odczuwać, wyciek energii.

Mocna manipulacja, rzutowanie na świadomość, zabieranie świadomości, rzutowanie na przytomność. Działanie w kierunku zwiększenia nieprzytomności czyli zwiększenia braku kontaktu ze sobą. Zaszczepianie nieprzytomności następuje bardzo powoli. Często jest tak, jak przy leczeniu, że najpierw się daje takie delikatne mrożenie. Jest to na tyle trudne, że następuje to właśnie trochę jak gotowanie żaby. Czyli nie zauważa się momentu, w którym nieprzytomność się pojawia już z dużą siłą. Wtedy w nieprzytomności jest całkiem dobrze, bo nie wiesz, że jesteś nieprzytomny. Można czuć radość w nieprzytomności, smutek, apatię, euforię i tak dalej. Pożądanie seksualne można czuć, które się pojawia po podaniu tego zastrzyku nieprzytomności. To oczywiście nie jest fizyczny zastrzyk, chociaż w moim śnie takim był. To taka metafora, ale dostajesz zastrzyk, taki jakby ktoś jad w twój organizm wpuszczał. W którymś momencie, kiedy wpuszcza ci już całą dawkę tego jadu, zastrzyku nieprzytomności, to już tego nie zauważasz. Albo zauważasz i nie potrafisz się obronić, bo już jesteś lekko osłabiona/oslabiony. Więc to jest tak jak z alkoholem, czujesz że jest fajnie, a potem w którymś momencie zauważasz, że jest kolejny dzień i nie pamiętasz co się działo wczoraj. Urywa się film, ale nawet nie w takim sensie, że coś strasznego się dzieje, ale na przykład gubisz trochę przytomność, nie pamiętasz do końca tego, co się działo.

Zwróć uwagę na to, czy jesteś całkowicie przytomna/przytomny i co zrobić, aby być przytomnym. Oczywiście na pierwszym miejscu trzeba oprzytomnieć z używek, które są fizyczne, czyli z alkoholu, papierosów, nawet z kawy. Ale też ze środków typu marihuana i niektórych leków. Oczyść się z tego wszystkiego i pozostań w całkowitej trzeźwości fizycznej. Nie chodzi tylko o używki, ale też dużą ilość słodyczy. Słodkie powoduje, że w ciele wytwarzają się mikroorganizmy, które żyją potem swoim życiem. Są badania naukowe, które mówią o tym, że te organizmy potrafią oddziaływać na działanie mózgu, na działanie organów. To jest też dieta, bogata „chemię”, taka mocno przetworzona. W procesie przypomnienia – trzeźwienia, trzeba się od tego w miarę możliwości odizolować. Nie nadużywać. Nie da się całkowicie ze słodkości zrezygnować. Bo słodkie jest w owocach i warzywach, ale ograniczyć maksymalnie. Alkohol w procesie trzeźwienia trzeba zupełnie odstawić. Nie, że raz na miesiąc, tylko odstawiasz na powiedzmy te 3, 4 miesiące, by całkowicie organizm i głowę oczyścić. Alkohol to są też grzyby, tak jak słodycze. To jest ten sam schemat, jeżeli ktoś nie pije, ale ma na punkcie słodyczy kręciołka. To samo wołanie tych mikroorganizmów. Oczywiście alkohol jest o wiele bardziej niebezpieczny niż słodycze, bo on dodatkowo zmienia świadomość.

Grzyby potrafią w ciele uśpić się, kiedy na przykład ich nie karmisz a w którymś momencie się obudzą, bo dostarczysz jakiegoś impulsu i wtedy następuje mega rozrost i one przy tym rozroście potrzebują bardzo dużo energii i dużo słodyczy, tudzież alkoholu, bo tak jak wspomniałam, to są podobne związki w alkoholu, i w słodyczach. Po prostu zaczynasz bardzo chcieć, potrzebować tego. Oprócz tego, zatrucie niefizycznymi elementami, bo to nie tylko używki, to nie tylko jedzenie, ale też smog elektroniczny, zatrucie energią TV, mediów, radia.

To co słyszę, co widzę i co właśnie zostało mi przekazane w dzisiejszym śnie, to taka przytomność i zwrócenie uwagi na ten jad nieprzytomności. To nie tylko używki, ale taka nieprzytomność, która spływa z pola. To jest też nieprzytomność, której nabywasz oglądając dużo telewizji, słuchając dużo radia, czytając pewne książki. Ta nieprzytomność może być spowodowana naprawdę mnóstwem rzeczy i tak jak wspomniałam, możesz jej nie zauważyć kiedy ona następuje. Możesz ten moment przeoczyć, bo najpierw jest mikro znieczulenie, a dopiero potem mikro nieprzytomność, a dopiero później pojawia się całkowita utrata świadomości.

Warto zwrócić uwagę oprócz używek na to z kim przebywasz. Z ludźmi jest tak, że oni mogą być zatruwaczami związanymi z zatruciem cię smutkiem, żalami, niespełnionymi rzeczami, swoim byciem w krainie ofiar. To jest jedno zatrucie i ono nie powoduje nieprzytomności jeszcze. Może powodować o tyle, że się wyłączasz, uciekasz od tego. Przestajesz tę osobę słuchać, przestajesz chcieć w tym uczestniczyć. W tym momencie następuje odsunięcie się od swojego wnętrza, odsuwasz się od tego, co czujesz. Bo czujesz niechęć do czegoś takiego albo czujesz, że to jest jakaś bzdura. Nie chcesz w tym być, ale z jakiegoś powodu zostajesz w tym czymś. No i co wtedy robisz? Zamrażasz swoje emocje, myśli na ten temat, aby przetrwać z zatruwającym. Czasami robisz to przez lata, bo może żyjesz z rodzicami, którzy cię trują. Żyjesz z partnerem, który truje. Żyjesz w grupach, w których są truciciele, ponieważ wartość z samej relacji jest na tyle duża, że zostajesz w niej, ale wtedy wyłączasz siebie. To powoduje że nie przytomniejesz. Tracisz przytomność, trzeźwość. Co to jest przytomność? To jest głęboki kontakt ze sobą. To jest głęboki kontakt z tym, co czujesz w sobie, z tym co wiesz, ze swoim wewnętrznym dzieckiem.

Żeby się ochronić przed toksyczną osobą, to przede wszystkim trzeba nie nadawać jej wartości i uwagi. Jeżeli taka osoba z daleka cię truje, to jak najmniej o niej myśl. To nie zadziała jeżeli masz z nią silne połączenia karmiczne, wtedy trzeba zrobić zabiegi energetyczne, czy jak ktoś woli rytuały w pracy indywidualnej, które to odetną. To się da zrobić.

A więc jeden aspekt to jest trucie, o którym wiesz, że ktoś zatruwa toksyczną energią. Drugi aspekt to zatrucie poprzez energię, która idzie z innego planu, jest energią nieuchwytną, której człowiek, z którym przebywasz może nie być świadomy. Taka energia demoniczna, to jest bardzo trudne, bo większość ludzi w to nie wierzy albo nie potrafi tego w ogóle wyłapać.

Jeszcze raz co możesz zrobić, żeby się nie dać? Po pierwsze zachowaj własną przytomność, czyli powiedz nie na dłuższy czas wszelkim możliwym używkom. To nawet nie chodzi o to, czego pragniesz, co jest tą używką, ale chodzi o to, że utrzymujesz mózg w takim pragnieniu, dążeniu do zaspokojenia ośrodka przyjemności. Tak działają używki. Czy to jest czekolada, czy to jest zjedzenie sera słonego, czy kawa, alkohol albo marihuana. Chodzi o zaspokojenie ośrodka natychmiastowej przyjemności. Dzieci tak mają, chcą zaraz i nie potrafią odraczać przyjemności. Dorosły człowiek potrafi to odroczenie sobie dać. Jeżeli czujesz, że jest coś takiego, co po prostu musisz, o czym myślisz, można powiedzieć kompulsywnie, to dalej jesteś w pragnieniu przyjemności. Na przykład jeżeli myślisz cały czas o kawie, ale jej nie pijesz, a dalej o niej myślisz, to cały czas się nakręcasz. Tak samo jest z ludźmi. Jeżeli nie chcesz z kimś kontaktu, a o tym myślisz, to tak samo wiążesz się przy takich osobach. To jest pierwsza rzecz, czyli wyłap te momenty, kiedy mózg mówi chcę za wszelką cenę albo nie chcę za wszelką cenę. Albo nie wolno mi, albo muszę.

Druga rzecz, którą możesz zrobić to wyjść do przyrody. Przytul się do drzewa, połóż się na trawie. Idź do przyrody, do ptaków, zapal ogień, graj na instrumentach, śpiewaj i daj sobie energię życia. Dzisiaj zachęcam do tego, by odstawić używki i zwrócić uwagę na to co jest twoją używką. Daj sobie w tym lekkość, daj sobie przyzwolenie i zobacz co się dzieje z myślą, co się dzieje z ciałem, co się dzieje z emocją, kiedy używka, na przykład papieros przez ciebie przepływa? Jakie to dla ciebie jest? Możesz sobie wyobrażać, że to co przepływa jest czyste, świetliste. Możesz sobie wyobrażać, że to co wdychasz jest czystym powietrzem, nawet jeżeli nie jest. Tak naprawdę to jest fakt, że wszystko masz w głowie i możesz sobie różne rzeczy przeprogramować, nawet te, które są dla ciebie teoretycznie szkodliwe.

Zrób dzisiaj coś, jakiś rodzaj czynności związany z wodą i ze sprzątaniem. Żeby troszkę zmyć nieprzytomność w symboliczny sposób, nie myśląc o tym. Pobaw się w takie czyszczenie w działaniu. Bądź w miłości. Bądź przy sobie. Idź do lasu. Idź nad strumień.

————–

Wyzwanie w wersji tekstowej: https://projekt-lb.pl/category/90-dni/

YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=zpxSIVIZU-o&list=PLmNR6dtfILrf-RnST6Wi5_MP1SDLJWjY0&ab_channel=Abigail-AkademiaINDYGO

Link do tego konkretnego dnia : https://projekt-lb.pl/dzien-84/

Link do wersji YouTube: https://youtu.be/xK2A9wBX7i8  

Konsultacje indywidualne, kursy i warsztaty: https://projekt-lb.pl/sklep/

Kontakt do mnie:

mail:kontakt@projekt-lb.pl;

WhatsApp: 533871321;

messenger: m.me/l.b.indygo

To wyzwanie nie jest odpłatne, ale możesz napić się ze mną kawy: https://buycoffee.to/l.b.indygo

#90dnidoobfitosci, #90dni, #obfitosc, #dostatek, #dobrostan, #wyzwanie

Niech Ci będzie najpiękniej 🙂

Facebook
Twitter
LinkedIn

MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ RÓWNIEŻ